Superobunóg - olbrzym wśród karzełków
3 lutego 2012, 06:48W Rowie Kermadec na północ od Nowej Zelandii na głębokości 7 km odkryto olbrzymiego obunoga (Amphipoda). Zwykle skorupiaki te mają długość 2-3 cm, a nieco większy gatunek z Antarktydy dorasta nawet do 10 cm, ale w porównaniu do ok. 30-cm supergiganta to naprawdę niewiele...
Amerykanie udostępniają materiały nt. UFO
26 stycznia 2015, 11:25Amerykańskie lotnictwo wojskowe (US Air Force) to kolejna organizacja, po instytucjach z Francji, Chile i Nowej Zelandii, która w jednym miejscu udostępniła dokumentację dotyczącą UFO. Co prawda odtajnionymi dokumentami można było zapoznawać się od pewnego czasu, jednak nie było to proste. Mikrofilmy udostępnia Archiwum Narodowe w Waszyngtonie, wiele z nich zostało skopiowanych na różnego rodzaju witryny, niektóre płatne.
Przez Drogę Mleczną pędzi niewielka samotna czarna dziura
4 lutego 2022, 10:05Członkowie międzynarodowego zespołu astronomów, w skład którego wchodzą naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, informują na łamach arXiv o odkryciu czarnej dziury wielkości gwiazdowej, która samotnie przemierza wszechświat. Obiekt znajduje się w odległości 5000 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Strzelca.
Supererupcja wulkaniczna nie pociągnie za sobą katastrofalnego ochłodzenia Ziemi
5 marca 2024, 08:47Naukowcy z Goddard Institute for Space Studies (GISS) i Columbia University postanowili odpowiedzieć na pytanie, czy supererupcja wulkaniczna mogłaby tak schłodzić Ziemię, że miałoby to katastrofalne skutki dla ludzkości. Wielkie erupcje wulkaniczne, wprowadzając do górnych partii atmosfery duże ilości pyłu, powodują przejściowe ochłodzenie. Tak było w roku 1816 – nazwanym „rokiem bez lata” – który nastąpił po erupcji wulkanu Tambora w kwietniu 1815 r. Autorów badań interesował jednak wpływ znacznie silniejszych erupcji, jak wybuch wulkanu Toba sprzed 74 000 lat
Tygrys szablozębny: nie taki straszny, jak go malują
2 października 2007, 11:06Jak słusznie zauważają badacze z dwóch australijskich uczelni (University of Newcastle i Uniwersytetu Nowej Południowej Walii), szablozębne koty z rodzaju Smilodon są postrzegane podobnie jak tyranozaury. Uważa się je za bezlitosnych zabójców, którzy w czasie epoki lodowcowej przetrzebiali stada ssaków, m.in. mamutów, bizonów i łosi. Czy rzeczywiście zasłużyły sobie na taką opinię?
Zagrożone goryle przechytrzyły kłusowników
23 lipca 2012, 16:00Parę dni po tym, jak jeden z goryli górskich z ich stada padł ofiarą kłusowników, 2 młode osobniki Rwema i Dukore wybrały się do lasu, by znaleźć i zniszczyć wszystkie pułapki.
Ecce Homo... mobilis
22 maja 2008, 09:01Sherry Turkle, psycholog z MIT-u, bacznie przyjrzała się związkom współczesnego człowieka z elektronicznymi gadżetami. Twierdzi, że powinno się mówić o pojawieniu nowego typu osoby – Homo mobilis.
Eksperymentalna terpia uratowała życie dziecku
9 listopada 2015, 12:39W Great Ormond Street Hospital (GOSH) wykorzystano nowatorską metodę edycji genów, dzięki której uratowano życie dziewczynki chorej na nieuleczalną dotychczas formę białaczki. Pacjentka, 12-miesięczna Layla, miała nawrót ostrej białaczki limfoblastycznej, która nie reagowała na leczenia. Dzięki "molekularnym nożyczkom" dziecko jest już zdrowe.
Chcą zabić miliony norek, mimo że brak dowodów, iż koronawirus w nich mutuje
25 listopada 2020, 15:39Wiadomo już, że na zakażenie wirusem SARS-CoV-2 wrażliwych jest ponad 50 gatunków zwierząt. Wśród nich są m.in. norki, tchórzofretki, koty, psy. I o ile wiadomo, że zwierzęta te mogą być zakażane przez człowieka, to nie ma obecnie dowodów, że człowiek może zakażać się od nich – mówi w rozmowie z PAP epidemiolog weterynaryjny
Polska przestaje być zacisznym krajem
22 lutego 2022, 11:39Gwałtowne wiatry, jakich w ostatnim czasie doświadczyła Polska, nie są w naszym kraju niczym niezwykłym. Zdarzały się już w przeszłości. Jak tłumaczy profesor Szymon Malinowski, ta tak zwana eksplozyjna cyklogeneza jest charakterystyczna dla naszego klimatu i czasem się powtarza. Wyjątkowe jest jednak nasilenie takich zjawisk i częstotliwość ich występowania. A także fakt, że towarzyszyły im trąby powietrzne oraz częste wyładowania atmosferyczne. Te dwa ostatnie zjawiska to w lutym rzadkość.

